Warto przyjechać na Zakynthos po wypełnione ciszą i upałem uliczki miasteczek, gdzie starzy ludzie siedzą przed domami, a senne gołębie okupują stare dzwonnice. Po nasączone światłem późnego popołudnia powietrze, które zaciera granicę między niebem a morzem, po najprostsze potrawy, takie jak kawałek sera owczego z chlebem i
pgVo6A.