Prezentownik 2023, czyli co kupić najbliższym na święta? W naszym prezentowniku znajdziesz najlepsze prezenty na święta i kilka cennych wskazówek. W 2019 roku został pobity rekord świata w jednoczesnym pakowaniu prezentów przez imponującą liczbę 1482 osób. Święta już niedługo, a Ty pewnie masz do spakowania tylko kilka (lub upić to: aspekt dokonany od upijać; doprowadzić kogoś do stanu zamroczenia alkoholowego, spoić; doprowadzić kogoś do stanu zamroczenia pojąc go napojami alkoholowymi; doprowadzić kogoś do stanu zamroczenia, namawiając go do wypicia nadmiernej ilości alkoholu; łyknąć trochę jakiegoś płynu; nadpić; narąbać się; Uzależnienie od alkoholu jest wyniszczające. Sprawia, że chory nie myśli o niczym innym, jak o sięgnięciu po kolejny kieliszek czy zanurzeniu ust w kuflu z piwem. Wokół trunków kręcą się nie tylko jego myśli, ale też działania. Nierzadko musi kłamać, oszukiwać, kombinować – skąd wziąć pieniądze na alkohol, gdzie go Według przytoczonych danych ilość alkoholu względnie bezpieczna dla zdrowia jest naprawdę mała. Ekspertka pisze, że osoby, które piją 100 g alkoholu na tydzień, mają większe ryzyko " udaru mózgu czy choroby wieńcowej (z wyłączeniem zawału serca), niewydolności serca, śmierci z powodu nadciśnienia, śmierci z powodu Nadmierne picie może prowadzić do problemów moralnych, rodzinnych i prawnych. Częsta konsumpcja alkoholu może powodować konflikty, bójki czy nieodpowiedzialne zachowania, zwłaszcza jeśli jesteśmy rodzicami. Nasze upragnione wakacje mogą przekształcić się w okres trudności związanych z nadużywaniem alkoholu. Zwykle ludzie pytają się jak pić,by się nie upić,ale ja mam odwrotny problem,chce sie szybko nawalać.Robimy sobie co tydzień imprezki klasowe i wystarczają mi 4 piwa,by się fajnie Nadmierne spożycie alkoholu nie tylko w Polsce, ale także na świecie wiąże się również ze skutkami wśród najbliższych – współuzależnieniem, DDA, pogorszeniem sytuacji materialnej czy chronicznym stresem. Co istotne, coraz więcej osób uzależnionych od alkoholu przyznaje się do picia w pracy. Mówi się, że ok. 10 g alkoholu dziennie jest w miarę bezpieczne. To bardzo mało — pół lampki wina lub małe piwo. Niestety, niewiele osób tak pije. Szkoda, bo gdy zwiększymy tę ilość, od razu narażamy się na rozwój różnego rodzaju chorób, a i ogólne samopoczucie na tym nie korzysta. Prof. dr n. med. Andreas Heinz Nic tylko się upić. Bo przecież co innego zostało, skoro człowiek w tych kwestiach bezradny. Po szóste, DAM SOBIE RADĘ SAMA. Być może piję trochę za dużo, trzeba będzie z tym coś pewnie zrobić. Nie ma jednak mowy o tym, żeby kogoś prosić o pomoc. Sama ze wszystkim dawałam sobie do tej pory radę, to i z tym sobie poradzę. Wsparcie dla przyjaciół i rodzin alkoholików. Strona internetowa organizacji zawiera sekcję z najczęściej zadawanymi pytaniami, broszury i inną literaturę, a także informacje na temat spotkań grupowych w Wielkiej Brytanii. Infolinia 020 7403 0888 (czynna codziennie w godzinach 10:00-22:00); Email: enquiries@al-anonuk.org.uk. nKc3sm. Degustacja - co to w ogóle oznacza? Jak się do tego zabrać? Czy trzeba być wielkim znawcą alkoholi, żeby móc degustować whisky? Postaram się pokrótce i od strony amatora jakim przecież jestem, opisać z czym to się w ogóle ‘je’. Data dodania: 2014-05-29 Wyświetleń: 2516 Przedrukowań: 0 Głosy dodatnie: 1 Głosy ujemne: 0 WIEDZA Licencja: Creative Commons Nie oszukujmy się, żyjemy w kraju, w którym alkohol kojarzy się tylko z jednym – z jak najszybszym dostarczeniu procentów zawartych w wyskokowych trunkach do naszego mózgu. Wiadomo, od czasu do czasu nawet trzeba w taki sposób podejść do tematu alkoholu, wyluzować się (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku, no i nie za często). No ale skupmy się już na temacie degustacji. Degustacja – pierwsze skojarzenie z tym słowem? Smakowanie, próbowanie językiem, czyli generalnie coś co kojarzy nam się ze zmysłem smaku. Jakże mylne w przypadku whisky jest takie myślenie. Znaczy się wróć, mylne nie do końca, bo koniec końców rzeczoną whisky wypijamy i język bierze czynny udział w degustowaniu. Jednak zmysłem, który mówi nam najwięcej o tym trunku jest nos. To nos jest o wiele bardziej czułym narządem jeśli chodzi o odbieranie zmysłów. Mądre głowy znające się na anatomii twierdzą, że kubkowi smakowemu na języku odpowiada 10 tysięcy receptorów w nosie (!). Widać więc, że powiedzonka ‘mieć nosa’ nie wymyślona tutaj nadaremno. Język wyczuwa również bardzo wiele niuansów smakowych, ale nos pozwala wzmocnić znacznie te doznania. W czym degustujemy? No właśnie, znowu odniosę się do naszych nawyków kojarzących się z piciem whisky. Standardowa szklanka do drinków z colą tutaj się nie przyda. Do wyczucia jak największej ilości aromatów idealny jest kieliszek w kształcie tulipana (patrz foto). Kształt tulipana, czyli zwężone ujście kieliszka pozwala skumulować aromaty, które oddaje alkohol -> whisky. Są też osoby, które taki kieliszek z odrobiną whisky zakrywają dodatkowo szklaną przykrywką (szkiełkiem), nie pozwalają niejako uciec cennym aromatom. Jednak nie dajmy się zwariować, sam kieliszek w zupełności wystarczy. Cena takiego kieliszka to maksymalnie 10zł (nie dajcie się naciągać na jakieś wynalazki kosztujące paredziesiąt złotych, gdzie płacicie za logo, bo samo szkło, to groszowe sprawy). Skoro szkło mamy pokrótce omówione, warto się teraz pochylić nad tym co degustujemy. Nie ważne czy to whisky single malt, blended, czy też bourbon, warto zwrócić uwagę na moc degustowanego trunku. Jest wiele teorii co do mocy degustowanego trunku. Jedni podają, że rozcieńczają whisky do ok. 20%, inni nie schodzą poniżej 30%, kolejni brzydzą się wodą, a jeszcze inni leją więcej wody, niż whisky. Osobiście staram się doprowadzać stężenie alkoholu do mniej więcej 35% - odpowiada mi taka wartość, moc alkoholu nie znieczula mi kubków smakowych, sama whisky się otwiera, czyli uwalnia dodatkowe aromaty i nierzadko zaskakuje ilością nut smakowych jakie można wyczuć. Oczywiście nie mierzę stężenia alkoholu, ilość wody dodaję na oko, proporcjonalnie. Fajną opcją są kieliszki z podziałką, gdzie pokazaną mamy ilość alkoholu, oraz ilość wody jaką możemy dodać. Dobrą praktyką jest powąchanie najpierw alkoholu nierozcieńczonego, zanotowanie wrażeń, a dopiero potem dolanie wody, kolejny niuch i kolejne notatki z wrażeń. Oczywiście whisky oceniamy też okiem. Czy dany alkohol ma kolor słomkowy, ciemnego bursztynu, czy dosłownie bordowo-czerwony. Dochodzimy w końcu do samego smakowania. Bierzemy łyk, ówcześnie lub jednocześnie wąchając whisky, przepłukujemy nią usta, starając się, aby trunek dotarł wszędzie, tzn. na boki języka, na sam koniec, czubek. Znowu wąchamy, a gdy whisky rozlała się już po całym wnętrzu ust, przełykamy. Notujemy, czy whisky była oleista, kremowa, czy może typowo alkoholowa (spirytusowa). Dodatkowo oceniamy jej słodkość, lub jej brak, gorzkość, kwaśność, a nawet słoność. Staramy się zapisać jak najwięcej odczuć, skojarzeń, to co nam aktualnie przychodzi do głowy. Zwracamy również uwagę na tzw. finisz, czyli kolokwialnie mówiąc na posmak. Czy utrzymuje się długo (co jest pożądane), czy jest przyjemny, czy jest podobny do aromatu, czy może do tego co początkowo wyczuł język. Należy zapamiętać, że ilu degustujących, tyle może być opinii na temat danej whisky. To jak my ją widzimy może zależeć również od naszego nastroju, czy nawet zmęczenia. Starajmy się degustować w sprzyjających warunkach, tzn. zrelaksowani, bez pośpiechu, delektujmy się chwilą spędzoną z daną whisky (bez dziwnych skojarzeń J ) i wąchajmy i wąchajmy i wąchajmy. A potem porównujmy z oficjalnymi notkami destylarni, z notkami innych degustujących. Wracajmy po jakimś czasie do tej samej whisky, a na pewno wyczujemy nowe smaki i aromaty. Degustujcie więc i odkrywajcie bogaty świat whisky! Licencja: Creative Commons Alkoholizm Potrzebujesz pomocy w zmaganiach z chorobą alkoholową? Chcesz pomóc bliskiej osobie uzależnionej od alkoholu? Zgłoś się na konsultację i sprawdź, jak wygląda program terapeutyczny i jakich efektów spodziewać się po terapii. W jaki sposób można pomóc alkoholikowi w walce z uzależnieniem Wiele osób, które mają w swoim otoczeniu alkoholika, nie wiedzą, w jaki sposób pomóc mu wyjść z nałogu. Jest to bardzo trudne, bo większość osób chorych nie chcą podjąć leczenia. Często uważają, że nie mają żadnego problemu i nad wszystkim panują. Oczywiście nie jest to prawdą. Mimo wszystko zachęcenie osoby uzależnionej na udanie się na odwyk jest najlepszym, co możemy dla niej zrobić. Jednak jak możemy to osiągnąć? Co robić, gdy alkoholik nie chce się leczyć? Często zdarza się tak, że osoba chora nie chce się leczyć. Nie ma jednego przepisu, jak go do tego namówić. Warto jednak zrozumieć, że leczenie musi wynikać z jego chęci. Oczywiście my, jako bliscy możemy go zachęcać, jednak to musi być decyzja osoby chorej. Niezwykle często dzieje się tak, że uzależnieni uważają, że nie mają problemu i w każdej chwili mogą przestać pić. Co wtedy zrobić? Przede wszystkim jeśli chcemy, aby chory zaczął się leczyć, warto mu uświadomić konsekwencje, które niesie jego zachowanie. Jednak nie można go krytykować, wpędzać w poczucie winy czy oskarżać. Jeśli nasze argumenty będą miały taki wydźwięk, uzależniony będzie chciał upić negatywne emocje, które wywołała rozmowa, co nie prowadzi do niczego dobrego. My również musimy zrozumieć, że alkoholizm jest chorobą, a alkoholik nie zawsze panuje nad sobą. To alkohol rządzi myśleniem i emocjami uzależnionego. Gdy jest on pod wpływem alkoholu, etanol, który jest jego składnikiem, zmniejsza negatywnej emocje, a w zamian daje te pozytywne. Jednak, gdy on wytrzeźwieje, złe uczucia powrócą, a on sięgnie po alkohol. Właśnie dlatego warto pokazać choremu efekty jego alkoholizmu. Rodzina ani bliscy nie powinni ukrywać choroby, co się jednak bardzo często dzieje. Chory powinien się skonfrontować z rzeczywistością, co wtedy pokaże mu, jak duży jest problem. Te niemiłe doświadczenia np.: wyrzucenie z pracy, zgubienie portfela itp. mogą uświadomić mu, że nie jest sobą i to alkohol przejął nad nim władzę. Bardzo często rodziny chcą uniknąć nieprzyjemnych wydarzeń, więc ukrywają chorobę przed innymi. Nie zawsze pomoże to mimo nieprzyjemnych sytuacji alkoholik nadal nie chce podjąć leczenia, można się starać o sądowy nakaz podjęcia leczenia. Gmina komisyjna rozwiązywania problemów z alkoholem analizuje sytuacje chorego i to ona może skierować wniosek do sądu. Tę możliwość ma również prokuratura. Jednym z powodów, którym może być pozytywne rozważenie takiego pisma, jest nałóg, który trwa długo, a chory nie chce udać się na leczenie i stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia bliskich. Jak porozmawiać z alkoholikiem o leczeniu? Powiedzieliśmy już, jak ważne jest, aby to alkoholik zdecydował o swoim leczeniu. Jeśli przymusem zaprowadzimy go na terapię, może nie być ona skuteczna. Chory, zanim zdecyduje się na odwyk powinien zrozumieć, że ma problem i dowiedzieć się, jak może go pokonać. Możemy to zrobić przez rozmowę z uzależnionym. Jak powinna ona wyglądać? Przede wszystkim alkoholik musi być trzeźwy w trakcie rozmowy. W przeciwnym wypadku nie przyniesie ona żadnych efektów, bo ten może o niej po prostu zapomnieć. Ważne jest to, aby odbyła się ona w przyjaznych warunkach, w ciszy, gdzie nikt nie będzie przeszkadzać, a alkoholik będzie wiedział, że nikt więcej się o niej nie dowie. Musimy również zadbać o to, w jaki sposób będziemy mówić. Nie możemy oskarżać i krytykować. Rozmowa powinna być zachowana w przyjaznym, empatycznym tonie, a my powinniśmy podkreślać, że chcemy pomóc i będziemy dla chorego wsparciem. Warto powiedzieć mu, co da mu terapia, a co teraz zabiera mu alkohol. Warto jeszcze przed rozmową być przygotowanym na to, że może ona od razu nie przynieś efektów, a uzależniony może agresywnie na nią zareagować. Często po rozmowie, chory będzie potrzebować czasu, aby ją przemyśleć, a czasami skonfrontować się z rzeczywistością i np.: obudzić się w parku na ławce, stracić pracę itp. Takie wydarzenia mogą spowodować, że będzie on chciał zacząć się leczyć. Warto również skontaktować się ze specjalistami, którzy powiedzą nam co mamy robić z chorym. Można od razu przygotować dla niego terapię, aby po jego decyzji, aby walczyć z nałogiem od razu zacząć leczenie. W jaki sposób pomóc alkoholikowi, gdy jest na głodzie? Namówienie alkoholika na odwyk to pierwszy sposób wsparcia, który możemy okazać. Gdy już chory odstawi alkohol, będzie na głodzie alkoholowym. To jest kolejna sytuacja, kiedy pomoc będzie niezwykle ważna. Wtedy warto zaproponować mu dalsze leczenie. Tam otrzyma leki, które zmniejszą jego chęć na wypicie alkoholu. Jeśli chcemy wesprzeć chorego, warto zapewnić mu spędzanie aktywnego czasu w domu. Ćwiczenia na świeżym powietrzu, rozwój swoich pasji, poznawanie nowego hobby pozwoli mu zapomnieć o potrzebie wypicia alkoholu. W jaki sposób pomóc alkoholikowi po odwyku? Udanie się na terapię odwykową jest początkiem walki o trzeźwe życie. Tam chory znajduje się w zamknięciu od świata i ma zdecydowanie mniej szans na sięgnięcie po alkohol. Jednak, gdy wraca do domu, te okazje stają się bardziej możliwe, a chory może ich szukać. Wtedy należy uzależnionego zapisać na spotkania różnych grup wsparcia oraz chodzenie na terapię w warunkach ambulatoryjnych. To może pomóc wytrwać mu bez alkoholu. Pierwsze dni po powrocie z odwyku mogą być niezwykle trudne i wtedy ważne jest wsparcie bliskich. Jak pomóc alkoholikowi, który cierpi na depresję? Bardzo często alkoholizm łączy się z depresją (co nazywa się pierwotny alkoholizm z wtórną depresją), i na odwrót (alkoholizm wtórny na podłożu depresji). Złe samopoczucie spowodowane chorobą psychiczną, może spowodować chęć sięgnięcia po alkohol. Poczucie winy, powstałe na skutek choroby alkoholowej może sprawić, że uzależniony wpadnie w depresję. Jeśli alkoholik cierpi również na tę chorobę, trzeba być wytrwałym i okazać mu wsparcie. Proces leczenia będzie wydłużony, ponieważ uzależniony nie ma siły ani motywacji, aby walczyć o zdrowie. Jak postępować z alkoholikiem w domu? W walce alkoholika o normalne życie ważne jest również wsparcie w domu. Jednak nie wszyscy wiedzą, w jaki sposób je okazać. Poniższe przykłady powiedzą wam, co należy robić (albo czego nie robić):Nie pić z alkoholikiem,Wspierać i doceniać to, że chory rozpoczął leczenie,Nie wierzyć, że uzależniony sam poradzi sobie z nałogiem i nie potrzebuje terapii,Warto znaleźć wsparcie nie tylko dla chorego, ale również dla jego bliskich, którzy również mogą być w trudnej sytuacji spowodowanej cudzym alkoholizmem,Nie oceniać, nie krytykować, nie wywoływać poczucia winy,Nie pomagać choremu uniknąć konsekwencji jego choroby np.: tłumacząc go przed znajomymi czy szefem,Wyrzucić z domu alkohol (nawet jeśli od terapii minie kilka lat, nie powinniśmy go posiadać),Zrozumieć, że alkoholizm to choroba,Nie traktować poważnie słów i czynów alkoholika,O poważnych rzeczach rozmawiać tylko, gdy chory jest przykłady będą doskonałym wsparciem dla alkoholika i wyznacznikiem, w jaki sposób z nim postępować. Ważne jest również, aby zadbać o własny komfort. Gdy zaczniemy się koncentrować tylko na jego uzależnieniu możemy wpaść w koalkoholzim, co również należy leczyć za pomocą terapii. Warto jeszcze dodać, że samemu nie uda się nam wyciągnąć chorego z nałogu. Do tego są potrzebni specjaliści. Każdy z nas słyszał o produktach, które pomagają leczyć kaca. Większość pewnie regularnie z nich korzysta. Warto jednak wiedzieć, jak uchronić się przed dolegliwościami, wynikającymi z nadmiernego spożycia alkoholu. Istotne bowiem jest to, co zjemy zanim zaczniemy pić. Powszechnie wiadomo, że picie na pusty żołądek ma swoje nieprzyjemne konsekwencje. Nie tylko szybciej się upijamy, ale też zdecydowanie gorzej się później czujemy. Niektórzy sądzą, że przed spożyciem alkoholu najlepiej sięgnąć po treściwe, tłuste dania. To błąd, ponieważ taki pokarm dodatkowo obciąża naszą wątrobę. Po jakie produkty najlepiej zatem sięgnąć? Podpowiadamy! OwiesOwsianka przed imprezą? Jak najbardziej! Owies to doskonałe źródło błonnika i białka. Pomoże napełnić żołądek, stłumić apetyt i zmniejszyć nieprzyjemne dolegliwości pojawiające się po zakończeniu picia. Ponadto badania wykazały, że owies może pomóc chronić wątrobę przed uszkodzeniami wywołanymi przez prozdrowotnych właściwościach kwasów tłuszczowych omega-3 słyszał każdy z nas. Łosoś jest ich doskonałym źródłem. Kwasy tłuszczowe omega-3 mogą pomóc w ograniczeniu stanu zapalnego spowodowanego nadmiernym spożyciem jagodoweSą dobrym źródłem wody i nie tylko. Zawierają antyoksydanty, które pomagają chronić komórki przed uszkodzeniami spowodowanymi doskonałe źródło białka. Jaja mogą pomóc czuć się pełniej, a także opóźnić wchłanianie są doskonałym źródłem przeciwutleniaczy, które zapobiegają uszkodzeniom komórek spowodowanym nadmiernym spożyciem źródłem potasu. Banany mogą zapobiegać zaburzeniom elektrolitowym, spowodowanym odwodnieniem po nadmiernym spożyciu jak banany - awokado jest dobrym źródłem potasu. Awokado jest również bogate w tłuszcze jednonienasycone, które mogą pomóc w spowolnieniu wchłaniania potasu, słodkie ziemniaki są również bogate w złożone węglowodany, które rozkładają się dłużej, zmniejszając tym samym działanie alkoholu na dobrym źródłem wody, a jego spożycie może zmniejszyć ryzyko z nasionami chiaNasiona chia są doskonałym źródłem błonnika i białka, a także ważnych mikroelementów, takich jak mangan, magnez, fosfor i wapń. W szczególności błonnik może opóźnić opróżnianie żołądka i spowolnić wchłanianie alkoholu do krwiobiegu. Nasiona chia są też bogate w antyoksydanty, które chronią też:Alkohol pomaga się zrelaksować? Fakty i mity na temat stresu